Port Ghalib przy Marsa Alam - marina, rafa i co warto wiedzieć

Port Ghalib to najbardziej gotowe miejsce w okolicy Marsa Alam: zbudowana od podstaw miejscowość portowa 5 minut jazdy od lotniska, z mariną, promenadą, hotelami i rafami na wyciągnięcie ręki. Dla wielu gości to pierwsza rzecz, jaką widzą po wylądowaniu na południu, i najczęstszy cel wieczornego wypadu z okolicznych hoteli. Poniżej wszystko, co warto wiedzieć przed wizytą.
Port Ghalib w pigułce
Miejscowość wyrosła na pustynnym wybrzeżu jako prywatna inwestycja kuwejckiej grupy Al Kharafi i jest projektem w duchu El Gouny, tylko mniejszym i spokojniejszym. Sercem jest marina na kilkaset jachtów, jedna z największych na egipskim Morzu Czerwonym, a wokół niej promenada z restauracjami, kawiarniami i bazarem. Do lotniska Marsa Alam (RMF) jest stąd 5 km, do samego miasta Marsa Alam około 65 km na południe, do Hurghady 220 km na północ. Wieczorami promenada zapełnia się gośćmi z okolicznych resortów, bo to praktycznie jedyne miejsce w promieniu kilkudziesięciu kilometrów, gdzie można wyjść do miasta.
Rafa i snorkeling
Największy atut okolicy to zatoka Marsa Mubarak tuż obok, nazywana domem diugonia. Na trawie morskiej porastającej dno żerują duże żółwie zielone, a regularnie pojawia się i sam diugoń, dla którego część nurków w ogóle przylatuje na południe. Wycieczki łodzią z mariny kosztują 25-35 USD od osoby z lunchem i sprzętem, krótsze wypady szybką łodzią mniej. Laguna samego Port Ghalib ma spokojną piaszczystą plażę, dobrą dla dzieci, ale po prawdziwe podwodne widoki trzeba wypłynąć poza nią.
Nurkowie i snorkelujący mają z mariny blisko do klasyków południa: zatoki Abu Dabbab, ścian rafy Elphinstone i laguny Samadai zwanej Dolphin House, gdzie odpoczywają stada delfinów długoszczękich. Samadai jest strefą chronioną z dziennym limitem wejść i opłatą parkową, rejsy kosztują 35-50 USD.
Co poza wodą
- Promenada i bazar - pamiątki, przyprawy, koszulki. Ceny wywoławcze niższe niż w Hurghadzie, targowanie nadal obowiązkowe.
- Restauracje - od kawiarni po owoce morza: kolacja 400-700 EGP od osoby, kawa 80-120 EGP. Karta działa w większości lokali, są też bankomaty.
- Rejsy wędkarskie i zachody słońca - łodzie do wynajęcia prosto z nabrzeża, ceny do negocjacji zależnie od sezonu i liczby chętnych.
- Wieczory - shisha nad wodą, w sezonie muzyka na żywo. Klubów i nocnego życia w stylu Hurghady nie ma i nie zanosi się, żeby były.
Jak się tu dostać i kiedy przyjechać
Z hoteli między El Quseir a Marsa Alam kursują taksówki i transfery hotelowe: typowa taksówka z resortów w promieniu 20-30 km kosztuje 300-500 EGP za auto w obie strony z czekaniem, a wiele hoteli sprzedaje zorganizowany wieczorny wyjazd za 10-15 USD od osoby. Najlepsza pora to późne popołudnie i wieczór; w południe promenada stoi w pełnym słońcu i świeci pustkami.
Praktyczny drobiazg: dokumenty zostawcie w hotelowym sejfie, do Port Ghalib wystarczy gotówka i telefon. Bankomaty stoją na promenadzie, ale jak wszędzie na południu bywają puste pod koniec weekendu, więc podstawowy zapas funtów egipskich miejcie przy sobie już z hotelu.
Czy warto? Jeśli mieszkacie w okolicy Marsa Alam - tak, choćby po to, żeby raz wyjść z hotelu. Marsa Mubarak i Samadai bronią się same, a marina to przyjemne dwie-trzy godziny spaceru i kolacji. Specjalnie z Hurghady nie ma po co jechać: to 3 godziny w jedną stronę, a podobny portowy klimat znajdziecie bliżej, w El Gounie.

